Przychodzisz do lekarza z bólem w klatce piersiowej, dusznościami, zawrotami głowy. Robisz badania — i wszystko jest w normie. Słyszysz: „To pewnie stres”. Wracasz do domu z ulgą, ale objawy nie ustępują. Wracają nocą, w pracy, w tłumie. Ciało mówi Ci coś, czego nie potrafisz jeszcze nazwać. Dla wielu osób — to właśnie początek nerwicy: choroby, która nie zostawia śladów na żadnym zdjęcia RTG, ale potrafi odebrać radość z codziennego życia.

(więcej…)

Czytaj więcej