Rodzice nastolatków często zgłaszają się do gabinetu z poczuciem bezradności i zagubienia. Opisują, że ich dziecko bardzo się zmieniło, że trudno nawiązać
z nim kontakt, że reaguje złością, wycofaniem albo odrzuca próby rozmowy.
Rodzice nastolatków często zgłaszają się do gabinetu z poczuciem bezradności i zagubienia. Opisują, że ich dziecko bardzo się zmieniło, że trudno nawiązać
z nim kontakt, że reaguje złością, wycofaniem albo odrzuca próby rozmowy.
Strata bliskiej osoby to jedno z najtrudniejszych i najbardziej wyczerpujących doświadczeń w ludzkim życiu. Towarzyszący jej ból bywa przytłaczający, a początkowy chaos emocjonalny sprawia, że odczuwamy bezradność, zagubienie, nawet bezsens istnienia. Tracimy poczucie bezpieczeństwa, bo nasz świat właśnie bezpowrotnie się zmienił. Zniknął z niego jakiś ważny element, część fundamentu, więc wszystko chwieje się i rozpada. I tak, jak po huraganie trzeba czasu, by uprzątnąć gruzy, zanim zacznie się budować nowy dom, tak w żałobie odbudowywanie naszego świata nie dzieje się ani szybko ani bezboleśnie.
Czy zdarzyło Ci się kiedyś poczuć silną, niewytłumaczalną sympatię, lęk lub złość wobec kogoś, kogo ledwie znasz? A może podczas wizyty u psychoterapeuty odniosłeś dziwne wrażenie, że zachowuje się on uderzająco podobnie do Twojego surowego ojca albo krytycznej matki? To, co w takich momentach odczuwasz, to najprawdopodobniej przeniesienie — jedno z najważniejszych, a zarazem najbardziej fascynujących zjawisk w psychoanalizie i psychoterapii.