Rodzice nastolatków często zgłaszają się do gabinetu z poczuciem bezradności i zagubienia. Opisują, że ich dziecko bardzo się zmieniło, że trudno nawiązać z nim kontakt, że reaguje złością, wycofaniem albo odrzuca próby rozmowy.
Rodzice nastolatków często zgłaszają się do gabinetu z poczuciem bezradności i zagubienia. Opisują, że ich dziecko bardzo się zmieniło, że trudno nawiązać z nim kontakt, że reaguje złością, wycofaniem albo odrzuca próby rozmowy.
Strata bliskiej osoby to jedno z najtrudniejszych i najbardziej wyczerpujących doświadczeń w ludzkim życiu. Towarzyszący jej ból bywa przytłaczający, a początkowy chaos emocjonalny sprawia, że odczuwamy bezradność, zagubienie, nawet bezsens istnienia. Tracimy poczucie bezpieczeństwa, bo nasz świat właśnie bezpowrotnie się zmienił. Zniknął z niego jakiś ważny element, część fundamentu, więc wszystko chwieje się i rozpada. I tak, jak po huraganie trzeba czasu, by uprzątnąć gruzy, zanim zacznie się budować nowy dom, tak w żałobie odbudowywanie naszego świata nie dzieje się ani szybko ani bezboleśnie.
Pamiętasz z dzieciństwa ten obraz: chłopiec, który nie potrafi usiedzieć w ławce, stale wierci się, przeszkadza na lekcjach i zostawia rozrzucone zabawki? Przez dekady tak właśnie wyobrażano sobie ADHD. Dziś wiemy już ponad wszelką wątpliwość, że ADHD nie jest „tylko dziecięcą” przypadłością. U wielu osób utrzymuje się w dorosłości, choć często przez całe lata pozostaje nierozpoznane, błędnie tłumaczone lenistwem, brakiem organizacji, chaosem czy brakiem silnej woli. Tymczasem to nie defekt charakteru, lecz neurorozwojowy sposób funkcjonowania mózgu, z którym można nauczyć się dobrze, satysfakcjonująco i pełnie żyć.
Odejście bliskiej osoby bardzo mocno oddziałuje na człowieka, niezależnie od jego wieku. Śmierć oczami młodzieży również wiąże się z silnymi emocjami, poczuciem żalu, gniewu czy niesprawiedliwości. Przeżywanie żałoby jest bardzo indywidualną sprawą. Tak jak w przypadku dorosłych, u młodych ludzi również zależy ona od kilku czynników. (więcej…)
„Dziewczynka, która zgubiła uśmiech” M. Hart to poruszająca książka dla większych dzieci (+9 lat). Przedstawia trudne emocje oczami dziecka. Mówi o smutku, pustce, rozpaczy czy depresji. Lektura nie jest z gatunku lekkich i przyjemnych, ale porusza bardzo istotne kwestie. Co więcej, obraz malowany przez autorkę odzwierciedla wewnętrzną przemianę, która może mieć miejsce w depresyjnych zaburzeniach nastroju u dzieci i nastolatków.